sobota, 7 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Ktoś musi na budowie leżeć!"
"Ty się ciesz, że zszywek nie trzeba pojedyńczo ładować!"
"Majster WATA cię POŁATA "
"Orłoś nie zmieścił się do kajaku :D"
"Życie jest jak pudełko wkrętów.... nigdy nie wiesz , czy nie trafisz na gwoździa ... :D"
"Jak nie zatrzeć silnika w pile ? ... Nie włączaj jej ..."
"Nawet garbaty raz do roku się prostuje, nawet majster raz do roku się myli..."
"Jeśli coś jest krzywo, to znaczy, że tak było w projekcie..."
cieszę się, że wzięliscie zycie w swoje rece, ze nie pozwoliliscie, by plynelo bez Waszej kontroli, ze ksztalcicie sie w swojej, jak pieknej pasji. przypomina mi to historie z biblii(niektorzy pisza z duzej), gdy niejaki Jezus robil wszystkim wbrew, mowili ze powinien sie leczyc, a pozniej Jego wydawnictwo sprzedalo najwiecej ksiazek, w ktorych to opisal. tak Wy, drodzy robotnicy, w trudzie i znoju, zapracowani. Tylko zycze Wam, byscie mieli tyle odwiedzin na blogu, ile Dżiza książek sprzedał. adam
OdpowiedzUsuńPorywająca lektura, z niecierpliwością czekam aby dowiedzieć się co się stało z bohaterami potem :D
OdpowiedzUsuńPotem mieli fajrant i pili yyy żyli długo i szczęśliwie!
OdpowiedzUsuńmoże zrobić o tym serial?yo!
OdpowiedzUsuńad
season 1 będzie opowiadał o wykaniu waty a season 2 o obijaniu jej folią ?? ;p
OdpowiedzUsuńseason 2 będzie .... eee ... dzisiaj :P
OdpowiedzUsuń